Covid w Belgii

Belgia w czasie pandemii

W marcu 2020 roku świat, jaki znamy, stanął w miejscu z powodu pandemii kowida. Bez względu na to, co myślisz o pandemii (prawdziwej czy fałszywej), jedno jest pewne. Nic już nie będzie takie, jak przed marcem 2020 roku. Zdalne biura staną się normą, ludzie będą nieświadomie ograniczać swoje kontakty towarzyskie, a surowe reżimy sanitarne pozostaną na zawsze.

Kilka tygodni temu w moim regionie wprowadzono obowiązek noszenia maski na twarzy w miejscach publicznych. Więc w zasadzie wszystko poza moim własnym ogrodem się kwalifikuje. Postanowiłem więc wybrać się do stolicy regionu, aby zobaczyć, jak to wygląda. Czy ludzie podążają za reżimem, czy nie? Okazuje się, że naprawdę tak jest….

Muszę przyznać, że wygląda to bardzo dziwnie. Wszyscy ci ludzie z czapkami na ustach. Nawet trochę przerażające. Ludzie czekający w rzędach zachowują dystans społeczny, nikt nie wydaje się kłócić z systemem. Nawet dzieci i osoby starsze miały zasłonięte twarze. Straszne.

Wiedziałam, że spotkam wiele osób z maseczkami na twarzy, ale wrażenie, jakie na mnie wywarły, było nieco przytłaczające. Muszę przyznać, że już samo chodzenie po mieście sprawiało, że czułem się nieswojo.

Naprawdę mam nadzieję, że to się wkrótce skończy i będziemy mogli wrócić do normalnego życia, gdzie będę mógł uścisnąć dłoń w geście powitania, zamiast robić „łokieć”.

Zachowaj bezpieczeństwo i postępuj zgodnie z zaleceniami WHO.